Kolejny raz wyzwanie

Kolejny raz wyzwanie z aktywnością fizyczną na 30 dni, ale mam nadzieje, ze zostanie ze mną już jako nawyk. Uwierzcie mi nie jest łatwo będąc mamą wygospodarować o stałej porze trening. Moja mała szefowa, która jest nakręcona jak struś pędziwiatr cały dzień na pełnej baterii i ani myśli dać mi trochę luzu. Dlatego jak się trafia jakakolwiek drzemka w ciągu dnia to wskakuje sportowe rzeczy i ćwiczę. Oczywiście nie zawsze są chęci, wręcz przeciwnie kompletnie mi się nie chce. Lato nie sprzyja do aktywności dla mnie. Kompletnie mnie nie motywuje. Wysokie temperatury zniechęcają do czegokolwiek.

Przejdźmy do samego wyzwania. Ten kalendarz podpatrzyłam u Fashionelki na blogu – zrób to nał – akcja z Nałęczowianką. Pamiętacie jak brałam udział w biciu rekordu Guinessa ? Tak, wtedy również Nałęczowianka nam towarzyszyła. Wracając do tematu u Elizy na blogu możecie pobrać te kalendarze.

Wyzwanie 30 dni aktywności fizycznej i bez słodyczy. Wiem co myślicie. A lody ? Jestem w stanie z nich zrezygnować, chcę przetestować samą siebie.  Zamierzam ćwiczyć co drugi dzień, minimum 40 minut. Co do samych treningów, to na instagramie często wrzucam co aktualnie ćwiczę.  Dodatkowo kalendarz NAŁ przypomina mi o piciu wody i dodatkowo motywuje. Oczywiście możecie wpisać własne wyzwanie – 30 dni bez papierosa, 30 dni codziennych spacerów… Pomysłów jest dużo, na lodówce mniej miejsca, bo to właśnie tam wisi mój kalendarz.

Wiecie co jest najlepsze – zakreślanie każdego dnia z mojego wyzwania – to mnie umacnia i motywuje. Także tego zrób to nał.

Enjoy,

Patrycja

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *