podsumowanie diety BeBio i co dalej…?

Nie pisałam o efektach, tak wiem, wiem. Już się tłumaczę, dopadło mnie zmęczenie i lenistwo. Na szczęście minęło, ocknęłam się w porę być może za sprawą eventu z Ewą Chodakowską, z którą biłyśmy rekord planka. Udało się!!! Ja naładowana pozytywną energią wracam do działania. Założeniem diety było zrzucenie 5 kg, udało się 4kg. I uwierzcie mi, że ten 1 kg jest bardzo ciężko zrzucić. Centymetry i tak zleciały i to uwielbiam w tej diecie. Sama nie potrafiłabym zmotywować się do radykalnych zmian w żywieniu. Przede mną jeszcze trochę, ale się nie poddaje, bo lato tuż za wiosną :D. Teraz sama potrafię przygotowywać zdrowe i niewielkie posiłki. Jem częściej, a mniej – ta zasada dobrze nam znana sprawdza się.

Kilka zdjęć z bicia rekordu Guinessa:

IMG_7820

IMG_7859

IMG_7868

IMG_7867

IMG_7837

Trzymacie się w swoich postanowieniach?

Miłego dnia !!!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *