Dieta BeBio i tabata

Od jutra jestem na diecie bebio przez dwa miesiące – dzisiaj miałam dzień zapoznawczy. Oprócz ćwiczeń regularnych przez 6 dni stwierdziłam, że to dieta ma ogromne znaczenie. Jestem ciekawa efektów i pełna zapału, bo lato zbliża się nieubłaganie. Napisanie tego tutaj na blogu dodatkowo mnie motywuje, zwierzyłam się Wam, a to wzmacnia mnie w działaniu. Co tydzień postaram się zdać Wam relacje z mojej wytrwałości, póki co idę na trening. Tabata z Kasią Kępka i Szymonem Gaś wyciąga ze mnie wszystkie poty, dodatkowo medytacja po skończonym treningu i uśmiech nie schodzi mi z twarzy.

Sześć dni ćwiczeń i jeden dzień na regenerację – koniecznie. Nie jest to łatwe. Ktoś może stwierdzić, po co się katować, lepiej iść na siłownię. Zdradzę Wam, że na siłowni wybierałam tylko bieżnię (jeśli nie było zajęć grupowych), a to nie przynosiło takich efektów jakich oczekiwałam. Być może zabierałam się do tego wszystkiego źle. Być może powinien być instruktor? Być może… Teraz w domu mam swoje 5 minut, a tak na prawdę 45 + 15 rozciągania połączonego z medytacją.

Kto do mnie dołączy? 🙂

IMG_6689

 

1 thought on “Dieta BeBio i tabata

  1. Ja jestem na tej diecie od trzech tygodni i widzę już spadek 🙂 tylko jeszcze bym się musiała zabrać za ćwiczenia 🙂 a ciągle to odkładam i jakoś nie mogę się w sobie zebrać

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *