Elementarz Stylu ponownie i Magia sprzątania Marie Kondo

Książki powoli wyjdą z moich półek. Przyznam szczerze, że w styczniu więcej ich przeczytałam. Tym razem złapałam się na tym, że kilka książek zaczynam i nie kończę czytać, i to nie ze względu, ze nie jest ciekawa. Czytam wieczorem, wtedy mam swoją ciszę, ale też po takim całym dniu człowiek bardzo szybko chce zasnąć. Książki leżą koło łóżka i dzielnie czekają na swoją kolej. Do takich nie skończonych książek należała Magia sprzątania Marie Kondo. W końcu udało się i dobrnęłam do końca. Książka ta wywołuje u mnie różne uczucia. Marie Kondo jest japonką i podejście, które zaprezentowała w swojej książce do ubrań, rzeczy typu książki, buty czy fotografie może budzić śmiech. Przede wszystkim chcę podkreślić, ze jest JAPONKĄ, dlatego nie powinno nikogo zdziwić, że Marie po powrocie do domu dziękuje butom za ciężką pracę jaką wykonały. Nie powinno również dziwić dotyk ubrań, skarpet, rajstop, który tego „potrzebują” według autorki. Można zastanowić się przez dłuższą chwilę i samemu przekonać jak jesteśmy przywiązani do niektórych swoich rzeczy czy gadżetów. Nie potrafimy rozstać się z elektroniką, nawet idąc spać. Sami nadajemy wartość danej rzeczy. W Japonii taka jest wiara.

IMG_8708

IMG_8714

Na początku nie mogłam pojąć idei samego podejścia do sprzątania. Autorka pisze, że nie raz zdarzało się, że sprzątała to samo miejsce kilka razy. A głównym przesłaniem jest posprzątaj raz a dobrze. Z kolei zwijanie skarpet w rulon ma sens. Faktycznie skarpetki nie rozciągają się, a i w szafce jest więcej miejsca i co najważniejsze, wszystko jest widoczne. Co do układania ubrań Marie Kondo przedstawiła system według, którego należy składać i układać ubrania. Ubrania należy układać poziomo, a nie piętrzyć jedno na drugim. Budowanie góry z ubrań zaburza i tak porządek. W momencie wyjęcia jednej rzeczy góra się rozpada. Trafne spostrzeżenie. Gdy znajdziesz bluzkę (przykład), od której oderwał się guzik to podziękuj bluzce i wyrzuć ją lub oddaj – ubranie już się wysłużyło.

IMG_8711

Następnie od uporządkowania ubrań przechodzi do papierów, dokumentów. Skoro otrzymujesz rachunek lub wyciąg z konta, to po jego opłaceniu lub zapoznaniu nie jest już Tobie potrzebny. Zazwyczaj odkładamy papier i po kilku miesiącach znajdujemy przypadkowo i stwierdzamy, że to jest do wyrzucenia, a następnie znowu przekładamy. I trudno się tutaj nie zgodzić, sama złapałam się na tym. Trzymanie wielkich segregatorów do których w raz na jakich czas wkładam dokument nie ma sensu.

Co do porządków zdjęć, jest to nie łatwe zadanie. Po pierwsze sentyment, uczucia związane z tym lub kimś na zdjęciu. Po drugie trzymamy to wszystko nie tylko dla siebie, ale i dla potomstwa, któremu chcemy pokazać odrobinę siebie sprzed lat lub nasze wspomnienia. No właśnie warto podkreślić NASZE wspomnienia. Dzieci będą mieć swoje wspomnienia, kilka ważnych fotografii warto zatrzymać, ale nie setki albumów. Chociaż już teraz wszystkie zdjęcia trzymamy na dysku lub w postaci instagrama. Jest to jeden z najtrudniejszych tematów, ponieważ zdjęcia papierowe powoli wychodzą z mody, zastępują je fotoramki inne gadżety.

Podsumowując książka jest warta przeczytania, chociażby dlatego, że nie chodzi tutaj o sprzątanie swojego domu, mieszkania. Sama autorka często podkreśla, że porządek ułatwia życie. Inaczej podejmuje się decyzje inaczej żyje.

Dlaczego Kasia Tusk ponownie? Muszę przyznać, że lubię wracać do tej książki,a przede wszystkim do zdjęć z Kasi bloga. Te zdjęcia w książce dla mnie żyją, zdjęcia z duszą. Książka Elementarz Stylu to przeciwieństwo Marie Kondo Magia sprzątania. Elementarz zawiera proste rady, o których wiemy, ale nie zdajemy sobie sprawy. Często popełniamy błędy w stylizacjach, w uporządkowaniu szafy tylko przez sentyment lub braku wiedzy o bazach. W książce Kasi mam kilka ulubionych rozdziałów i traktuję je jak rady starszej siostry, a zdjęcia wprawiają w zachwyt i są niezłą inspiracją.

IMG_8720

IMG_8724

IMG_8723

IMG_8716

1 thought on “Elementarz Stylu ponownie i Magia sprzątania Marie Kondo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *