Eskaiemka uczy się szyć!!! Jak powstała mała kosmetyczka?

Dotychczas maszyna wydawała mi się urządzeniem bardzo skomplikowanym. Samo nawleczenie nitki i szpulki po kilku razach wytrącało mnie z równowagi. Za pierwszym razem przy pomocy mojej mamy udało mi się skrócić zasłony, to był spory sukces dla mnie. Tym razem postanowiłam sama siebie zaskoczyć i przy tak pięknym i słonecznym dniu zabrałam się do szycia. Po obejrzeniu filmiku na youtubie jak się do tego zabrać z wiedzą teoretyczną przystąpiłam do działania. Szmatki, łatki z projektów, wykorzystałam na kosmetyczkę. Najtrudniejszy moment to wszycie zamka. Udało się, bardzo się ciesze, że sama od początku do końca uszyłam to małe coś 🙂 Praktyka czyni mistrza, więc dalej będę się uczyć, aż w końcu moje projekty będę realizować sama 🙂 Oczywiście nie obyło się bez złamania igły.

IMG_9625

IMG_9631

IMG_9633

IMG_9640

IMG_9642

IMG_9651

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *