Dlaczego nie mam w co się ubrać? Czyli porządki w szafie z elementarzem stylu

Twoja szafa pęka w szwach, a jednak kiedy stoisz przed wyborem co na siebie włożyć masz pustkę w głowie? Parę dni temu pisałam Wam o „Elementarzu stylu”, który pomógł mi pozbyć się tego problemu.  Już wcześniej robiłam porządki, ale kończyło się to przemycaniem starych ubrań z sentymentem z powrotem do szafy. Słuchajcie może to się wyda dziwne, po co taki wpis jak ten. Mało która z nas potrafi się przyznać, że ma pełno ubrań, ale nie wie co na siebie włożyć (najważniejsze przyznać się przed samą sobą). Dzisiaj przedstawię Wam swoje refleksje na temat pomocnika jaką miałam w „Elementarzu stylu” oraz swoje porady jak przechowywać ubrania.

IMG_9887

Porządki w szafie

Zarezerwuj sobie czas to po pierwsze. Ja porządkowałam szafę pół dnia i dokładnie przemyślałam co oddaje, a co zostaje. Wyciągnij ubrania z szafy najlepiej przygotuj sporo miejsca. Kasia pisała o ważnym świetle dziennym, który pozwoli dostrzec wady i zalety naszych ubrań. Ja zrobiłam sobie opis w szafie gdzie będą znajdować się dane ubrania. Każdej półce przyporządkowałam zadanie, przy czym te na dole to miejsca, gdzie ubrania wyciągasz najrzadziej. Osobna półka do ubrań domowych, sportowych, swetrów. Pamiętaj, aby nie stawiać pięter ubrań jeden za drugim (kiedyś tak robiłam z rzeczami zimowymi i letnimi). Każde ubranie dokładnie obejrzyj, najlepiej przymierz.

IMG_9905

IMG_9909

Segregacja

Koszulki T-shirt segregowałam kolorami i również długością rękawów. W myślach już komponowałam zestawy. Stylizacje w głowie również pomogły mi w podjęciu decyzji co zostaje.

Spory problem jest z rzeczami do noszenia po domu. Nie ma na to lepszego określenia. Ale która z nas nie lubi luźnych dresów i rozciągniętej bluzy i włosy spięte? Ostatnio pojawiła się książka ” Magia sprzątania”, w której Marie napisała, żeby w domu również ubierać się nie tylko wygodnie, ale i ładnie. Ubrania z napisami najlepiej usunąć (Marie Kondo się kłania). Trochę czuć tutaj minimalizm. Ja zostawiłam kilka bluz, które nadają się również na wyjścia. Znoszone dresy i inne bluzy, bluzki po prostu usunęłam. Nie pomijajcie tych ubrań, które posiadają jakąkolwiek dziurkę, plamkę momentalnie wrzuć do worka.

Pamiętaj również o głosiku w Twojej głowie, który pojawi się natychmiast gdy wyciągniesz ubranie mniejsze od Twojego rozmiaru w tym momencie „schudnę to się zmieszczę” „ale to były lata” „dużo pieniędzy na to wydałam”. Liczy się tu i teraz! Włóż do worka!!!

Włóż do worka to w czym nie chodziłaś co najmniej rok!!! (Kasia pisała dwa lata) Ale rok to wszystkie pory roku, więc spokojnie mogłaś założyć :).

IMG_9902

IMG_9910

IMG_9895

Uwierzcie mi, że u mnie najgorzej jest z butami. Bywało, że rodzina liczyła ile mam par. To było ponad 50 par, nie licząc zimowych i kapci domowych. Trzymałam takie pary, które nigdy nie były założone. O zgrozo, aż trudno się przyznać.  Z butami to miałam problem. Teraz po dokonaniu selekcji jest ich dużo mniej. Zostały takie, które są bazą stylizacji.

Takie sprzątanie najlepiej wykonaj sama i rób to częściej najlepiej po zakończeniu danego sezonu np. letniego.

Powodzenia !!!

1 thought on “Dlaczego nie mam w co się ubrać? Czyli porządki w szafie z elementarzem stylu

  1. ja specjalnie nie mam z tym problemu, bo moja garderoba mieści tylko podstawowe rzeczy, klasyczne, które można założyć wszędzie…
    ogólnie to planuję kupić ‚elementarz stylu’ kasi tusk, a może Mikołaj mi przyniesie haha 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *